Rekord zostanie wyrównany?
Borussia Dortmund na zakończenie czwartej kolejki zmagań Bundesligi pojedzie walczyć do Frankfurtu. – Chcemy uzyskać wynik, który da nam punkty – powiedział Jürgen Klopp. W przypadku zwycięstwa dortmundczycy wyrównają rekord zwycięstw z 2001 roku (4 wygrane na starcie sezonu).
W niedzielę na Commerzbank-Arena we Frankfurcie wicemistrzów Niemiec czeka bardzo trudne zadanie. Miejscowy Eintracht to bardzo niewygodny przeciwnik, o czym piłkarze z Westfalii przekonali się w ubiegłorocznych rozgrywkach. Podopieczni Armina Veha w sezonie 2012/13 startowali w Bundeslidze jako beniaminek i niespodziewanie zakończyli rozgrywki na wysokiej szóstej pozycji, tym samym gwarantując sobie udział w europejskich pucharach. Początek 51. sezonu Bundesligi nie jest już jednak dla graczy z Frankfurtu tak imponujący, lecz przed własną publicznością to niesłychanie trudny rywal. – Frankfurt nigdy się nie poddaje i gra do końca – ocenił Klopp nawiązując do pojedynku obydwu drużyn z zeszłego roku, wówczas Borussia zremisowała na Commerzbank-Arena 3:3 prowadząc wcześniej 2:0. – To był zasłużony remis – dodał szkoleniowiec BVB.
Historia pojedynków Borussii i Frankfurtu w niedzielny wieczór nie będzie miała już żadnego znaczenia, na przedmeczowej konferencji prasowej trener Klopp podkreślił, iż jego zespół ma jasno sprecyzowane cele na najbliższe spotkanie. – Wiemy jak trudne przed nami zadanie – przyznaje. – Chcemy uzyskać wynik, który da nam punkty, i do tego za wszelką cenę będziemy dążyć – podsumował. Dodatkowej motywacji graczom z Dortmundu powinno dodać potknięcie najgroźniejszego rywala w walce o tytuł mistrzowski, Bayernu Monachium. Rekordowi mistrzowie Niemiec w poniedziałkowym spotkaniu tylko zremisowali ze znacznie niżej notowaną ekipą Freiburgu. – Nie patrzymy na innych. Koncentrujemy się na każdym kolejnym meczu – zaznaczył coach ekipy z Signal Iduna Park.
W ubiegłorocznych pojedynkach z Eintrachtem Kuba Błaszczykowski spędził na murawie łącznie 151. minut. Za swoje występy przeciwko tej drużynie oceniony został bardzo przyzwoicie, lecz w żadnym z tych spotkań nie zodał wpisać się na listę strzelców. Być może w najbliższej potycze polski pomocnik będzie miał okazję zdobyć pierwszego gola Frankfurtowi, a zarazem zaliczyć inauguracyjne trafienie w sezonie 2013/14. Dzień po konfrontacji z Frankfurtem, kapitan naszej drużyny narodowej uda się na zgrupowanie reprezentacji Polski, by wspólnie z drużyną przygotowywać się do kluczowych spotkań eliminacyjnych.
Bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi telewizja Eurosport 2.
BUNDESLIGA, 4. KOLEJKA
EINTRACHT FRANKFURT – BORUSSIA DORTMUND
Przypuszczalne składy:
Eintracht Frankfurt: Trapp – Celozzi, Zambrano, Anderson, Oczipka – Rode, Flum – Aigner, Meier, Inui – Kadlec
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Hummels (Sokratis), Schmelzer – Bender (Kehl), Sahin – Błaszczykowski, Mkhitaryan (Aubameyang), Reus – Lewandowski
Sędzia: Manuel Gräfe










