Kuba dumny z kolegów
Kuba nie krył zadowolenia po zwycięstwie nad reprezentacją Niemiec. – Cieszę się, że chłopaki wygrali. Mówiliśmy, że to może być nasz dzień – przyznał.
Polacy pokonali w sobotę reprezentację Niemiec 2:0 i po dwóch kolejkach są liderem grupy D eliminacji Euro 2016. Kuba Błaszczykowski historyczny pojedynek Polski z Niemcami obserwował z perspektywy trybun. Zmagający się z kontuzją pierwszy kapitan reprezentacji wspierał swoich kolegów jak tylko mógł, a po meczu rozpierała go duma.
Sobotnie zwycięstwo nad mistrzami świata Kuba dokładnie analizował w rozmowie z telewizją TVN24. – Przed meczem były takie głosy, że możemy ugrać coś fajnego i tak się stało. Chłopakom trzeba pogratulować – wyznał polski pomocnik. – Żeby wygrać tego typu mecz trzeba wykorzystywać swoje szanse. Oni tez mieli swoje sytuacje, ale nie wykorzystali ich. My mieliśmy dwie sytuacje i zdobyliśmy dwa gole. Potrafiliśmy sobie poradzić z mistrzami świata. Najważniejsze jednak to co przed nami. Musimy myśleć o tym, co się wydarzy – opowiadał zadowolony z postawy swoich kolegów. Według Błaszczykowskiego kluczem do zwycięstwa była drużyna i konsekwencja. – Wygrał cały zespół. Wynik końcowy to jest jedno. Pracuje na to cały sztab ludzi. Zawodnicy rezerwowi którzy walczą na treningach też pomagają w odnoszeniu zwycięstw. Cieszę się, że chłopaki wygrali. Mówiliśmy, że to może być nasz dzień – podsumował.
Zawodnik Borussii Dortmund dodał, że reprezentanci Polski grający w Bundeslidze będą wracać do klubów z podniesioną głową. Kuba nie może się już doczekać rozmów z klubowymi kolegami Matsem Hummelsem i Ericiem Durmem, którzy w Warszawie przeżywali trudne chwile. – To jest dla nas coś fajnego. Wiadomo, jak to wygląda po powrocie. Można będzie się pośmiać w szatni. Matsowi Hummelsowi wraz z Łukaszem Piszczkiem powiedzieliśmy od razu żeby był gotowy, że jak zajedziemy to będzie trochę śmiechu. Już się zaczyna tłumaczyć, ale to mu nie pomoże – przyznał żartobliwie Kuba.










