Kuba przed powrotem
Już wkrótce Jakub Błaszczykowski ponownie wybiegnie na boisko. – Na początek sezonu chcę być już w pełni zdolny do gry – oświadczył.
Jakub Błaszczykowski z powodu zerwania więzadeł krzyżowych, którego nabawił się podczas ligowego starcia z Augsburgiem, stracił całą rundę rewanżową ubiegłego sezonu Bundesligi. Teraz pomocnik znajduje się wraz z całą drużyną na obozie przygotowawczym w Bad Ragaz i jest bliski powrotu do pełnej sprawności. Jednak dobry nastrój dopisuje mu nie tylko na boisku treningowym, o czym mógł się przekonać między innymi jego kolega, Mats Hummels. – Mats mistrzem świata? No cóż, mamy problem. Teraz będzie pewnie jeszcze bardziej cwany, niż wcześniej – stwierdził Kuba z uśmiechem. Świetny humor nie opuszcza kapitana polskiej kadry ani na moment. U mnie wszystko jest już dobrze. Mam nadzieję, że wkrótce wznowię treningi z drużyną. Na początek sezonu chcę być już w pełni zdolny do gry – oświadczył.
Podczas długiego czasu, który pomocnik spędził na leczeniu swojej kontuzji, wydarzyły się również miłe dla niego rzeczy. W czerwcu Kuba ponownie został tatą. Jak sam mówi, rodzina jest dla niego wielkim wsparciem. – Najważniejsze jest, aby pozostać psychicznie silnym oraz nie dać się złamać. W tym trudnym czasie bardzo pomogły mi moje dzieci i żona. Dzięki nim już od pierwszych dni kontuzji miałem pozytywne myśli. Moim celem było, aby wrócić tak samo silnym, jak przed nabawieniem się urazu – przyznał. Zawodnik w żartobliwy sposób odniósł się również do swojego wyjątkowego szczęścia w byciu tatą. Po raz drugi bowiem urodziła mu się córeczka. – Tak, znów nie mamy chłopca! Wierzę jednak, że wszystko jest przed nami i być może dostaniemy jeszcze jedną szansę – zakończył optymistycznie.










