Wielkie mecze Kuby: Bułgaria
Piękny mecz, gol i asysta. Jakub Błaszczykowski był motorem napędowym zwycięskiego spotkania towarzyskiego z Bułgarią przed czterema laty.
Podczas testowych spotkań w ramach przygotowań do Euro 2012 reprezentacja Polski w marcu 2010 roku mierzyła się z Bułgarią. Biało-czerwoni pewnie zwyciężyli 2:0 (1:0), a bohaterem wieczoru został Kuba Błaszczykowski.
Spotkanie na stadionie przy ul. Konwiktorskiej w Warszawie rozpoczęło się od spokojnej gry z obu stron. Delikatną przewagę uzyskali Polacy, ale nie przekładało się to na dobre okazje do zdobycia gola. Od pierwszych minut wielką aktywność do gry wykazywał Kuba Błaszczykowski, który inicjował sytuacje polskiej drużyny. Przełamanie nadeszło pod koniec pierwszej części meczu kiedy Robert Lewandowski zgrał piłkę głową do Błaszczykowskiego, ten wpadł w pole karne rywali i ładnym strzałem z rotacją posłał piłkę w długi róg bramki. – Ta bramka to w dużej mierze zasługą Roberta Lewandowskiego. Wygrał pojedynek główkowy, a ja poradziłem sobie w akcji jeden na jeden i uderzyłem w długi róg – opisywał po spotkaniu sytuację bramkową były gracz Wisły Kraków.
W drugiej odsłonie podopieczni Franciszka Smudy nie zwalniali tempa. W 63. minucie Polacy przeprowadzili świetny kontratak – z odzyskaną piłką lewą stroną pomknął świetnie dysponowany Jakub Błaszczykowski i ładnym podaniem obsłużył Roberta Lewandowskiego. Snajper Lecha Poznań przyjął piłkę i w sytuacji sam na sam z narożnika pola karnego potężnie huknął pod poprzeczkę, nie dając żadnych szans bramkarzowi rywali. – W końcu pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę, a z tym ostatnio różnie bywało. W porównaniu z naszą grą z poprzednich spotkań jest progres. Do perfekcji sporo nam jeszcze brakuje, ale wygląda to coraz lepiej – przyznał po końcowym gwizdku arbitra bohater meczu Jakub Błaszczykowski, który za swój występ zebrał znakomite noty.
Trafienie Kuby Błaszczykowskiego:










