Kwiecień u Kuby: pierwszy gol dla BVB
Wspominając futbolwe poczynania Jakuba Błaszczykowskiego w kwietniu, należy zatrzymać kalendarz na roku 2008. Był to pierwszy sezon Kuby w barwach BVB…
Początki jak powszechnie wiadomo bywają trudne. Kiedy Jakub Błaszczykowski jako objawienie polskiej ligi dołączył do niemieckiej Borussii Dortmund, ta znajdowała się w zupełnie innym położeniu niż dziś. Klub z zachodniej Westfalii był wtedy na początku długiej drogi odbudowywania zespołu, w drużynie panowała ogromna rotacja i konsekwentnie zaczęto stawiać na młodzież. W przemianach dortmundczyków swoją rolę odgrywał przebojowy 21-latek, dla którego cel był jasny. – Przyszedłem do Borussii po to, aby się rozwijać – mówił w swoich pierwszych wywiadach po aklimatyzacji w Dortmundzie Kuba Błaszczykowski. – Jestem pewien, że ten klub może mi to zagwarantować – podkreślił. Spoglądając na to, jak potoczyła się kariera polskiego skrzydłowego śmiało można powiedzieć, że Borussia była perfekcyjnym wyborem.
Na oficjalne, premierowe trafienie dla drużyny czarno-żółtych Kuba czekał kilka miesięcy. Najpierw progres formy Polaka przejawiał się poprzez asysty i dobre występy, wreszcie 25 kwietnia 2008 roku nadszedł ten dzień – debiutancki gol Jakuba Błaszczykowskiego w rozgrywkach Bundesligi zapisał się w kartach historii przeciwko Eintrachtowi Frankfurt. Była 51. minuta meczu, znakomite dogranie z głębi pola przechwycił Błaszczykowski i z zimną krwią umieścił piłkę w siatce. Co ciekawe, inauguracyjną bramkę Błaszczykowski zdobył lewą nogą, a spotkanie z Eintrachtem zakończyło się wówczas bramkowym remisem 1:1.
Pierwszy gol pomocnika BVB był jedynym dla Błaszczykowskiego w debiutanckim sezonie na niemieckich boiskach. W kolejnych latach statystyki byłego piłkarza Wisły Kraków były tylko lepsze, a prawdzy przełom i eksplozja formy jak wiemy nastąpiła w ostatnich latach.
Przypomnijmy sobie premierowe trafienie Kuby Błaszczykowskiego:










