Podsumowanie roku [kadra]
Rok 2013 to trudny czas dla polskiej drużyny narodowej. Podobnie jak przed rokiem, załoga biało-czerwonych nie spełniła pokładanych w nich nadziei.
Kibice głodni sukcesu.
Po nieudanych Mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie, kibice reprezentacji kolejny raz z całych sił dopingowali kadrę prowadzoną przez selekcjonera Waldemara Fornalika. Celem postawionym przed drużyną biało-czerwonych na rok 2013 była walka o awans do kolejnej wielkiej imprezy, jaką niewątpliwie jest brazylijski mundial. Niestety, marzenia o przygodzie w Brazylii Kuba Błaszczykowski z kolegami musieli odłożyć, po nieudanych dla naszych reprezentantów eliminacjach w sztabie kadry znów zrobiło się nerwowo. – Jest nam bardzo przykro, że w taki sposób zakończyły się dla nas te eliminacje, liczyliśmy na znacznie więcej. – mówił po ostatnim, przegranym meczu z Anglią Kuba Błaszczykowski. – Dobrym występem w Londynie chcieliśmy się fajnie pożegnać z naszymi kibicami, którzy rewelacyjnie wspierali nas podczas całych eliminacji. Oni jak zwykle zdali egzamin w tym roku, nam niestety się nie udało. – podsumował wybitny reprezentant Polski, który ma na swoim koncie już 68. występów z orłem na piersi. Mimo kolejnego niepowodzenia Kuba nigdy nie tracił wiary w zespół, zdaniem skrzydłowego BVB problem naszej drużyny leży w odpowiednim zgraniu. – Udowodniliśmy niejednokrotnie, że drzemie w nas spory potencjał. – tłumaczył były piłkarz Wisły Kraków w jednym z wywiadów. – Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie zwyciężać i to w dobrym stylu. Zawsze będę bronił tej drużyny. Mam nadzieję, że wkrótce udowodnimy to na boisku, bo za wrażenia punktów nie dają. – zakończył Kuba.
Idzie nowe – selekcjoner z charyzmą przejmuje stery.
Niepowodzenie w eliminacjach przyniosło kolejne zmiany w szykach drużyny narodowej, na ruch Polskiego Związku Piłki Nożnej nie trzeba było długo czekać. Oficjalnie 1 listopada 2013 roku obowiązki selekcjonera reprezentacji Polski przejął 56-letni szkoleniowiec – Adam Nawałka. Kilka dni po ogłoszeniu nazwiska nowego szkoleniowca, prezes Zbigniew Boniek poinformował o najbliższym planie oraz celach naszej drużyny narodowej. – Jesteśmy przekonani, że dokonaliśmy dobrego wyboru. Zadanie drużyny i nowego selekcjonera jest oczywiste – zakwalifikować się do finałów mistrzostw Europy 2016 we Francji. – powiedział popularny Zibi. Jeszcze w listopadzie reprezentacja Polski pod wodzą świeżo upieczonego szkoleniowca po raz pierwszy spotkała się na zgrupowaniu przed towarzyskimi meczami ze Słowacją oraz Irlandią. Niestety, w debiutanckich spotkaniach byłego trenera Górnika Zabrze kadra znów wypadła bardzo słabo – przegrywając we Wrocławiu ze Słowacją 0:2 i remisując w Poznaniu z ekipą Irlandii 0:0. Przygoda Nawałki z karierą selekcjonera jednak dopiero się zaczyna, a najważniejsze potyczki polskiej ekipy dopiero przed nami w nowym, miejmy nadzieję lepszym dla Polaków roku.
Nowy-stary kapitan i jego skuteczność.
Wybór nowego selekcjonera reprezentacji pociągnął za sobą prawdziwą burzę medialną związaną z wdrożeniem innych zasad przez trenera Nawałkę. Jedną z nich, okazało się obsadzenie pozycji przywódcy, a więc kapitana reprezentacji Polski, którą do tej pory pełnił Jakub Błaszczykowski. Wszelkie wątpliwości rozwiane zostały zaraz po przybyciu piłkarzy na pierwsze zgrupowanie, całe zamieszanie okazało się dość rozdmuchane przez prasę, a nowym-starym kapitanem pozostał Błaszczykowski. – Wybór Kuby jest logiczny. Jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. – mówił w rozmowie z Przeglądem Sportowym menedżer polskiego skrzydłowego – Jerzy Brzęczek. Kapitan drużyny olimpijskiej z Barcelony zwrócił również uwagę na świetne statystyki Błaszczykowskgo w ostatnich występach z orłem na piersi. – W 30 meczach, w których Kuba był kapitanem, reprezentacja zdobyła 38 bramek. Przy 18 miał bezpośredni udział – strzelał gola albo notował asystę. Czterdzieści siedem procent goli było strzelonych przy udziale kapitana. – podkreślił Brzęczek. Faktem jest, że dla Jakuba Błaszczykowskiego rok 2013 zapisał się pod względem wysokiej skuteczności, dlatego też w nowym roku życzymy kapitanowi jeszcze więcej goli, kluczowych podań oraz rzecz jasna zdrowia.










