Porażka po długim czasie
Piłkarze Borussii Dortmund odnieśli pierwszą porażkę na boiskach Bundesligi od ponad roku. Katem mistrzów Niemiec okazała się drużyna HSV Hamburg, dla której była to z kolei pierwsza wygrana w tym sezonie 3:2 (1:0). Niespodziewanie mecz na ławce rezerwowych rozpoczął Jakub Błaszczykowski.
Kibice zgromadzeni na Imtech Arena obejrzeli bardzo ciekawe widowisko. W spotkaniu nie zabrakło pięknych goli i sytuacji podbramkowych. Zespół prowadzony przez Thorstena Finka ze sporym animuszem wkroczył w to spotkanie, co przełożyło się na bardzo szybkie objęcie prowadzenia. Gol dający kibicom gospodarzy nadzieje na pierwsze zwycięstwo w sezonie, został zdobyty już w 4 minucie spotkania przez Koreańczyka Sona. Mimo chaotycznych prób pokonania dobrze dysponowanego tego dnia Rene Adlera dortmundczycy nie zdołali przed przerwą zmienić rezultatu.
Od początku drugiej odsłony czarno-żółci od razu rzucili się do ataku. Bramkę doprowadzającą do remisu już minutę po gwizdku arbitra zdobył zmiennik Kuby Błaszczykowskiego – Ivan Perisic. Mimo, że Chorwat przy strzeleniu tego gola miał wiele szczęścia, znów pojawiła się szansa na zwycięstwo. Niestety, niefrasobliwa gra w defensywie i indywidualne błędy surowo zweryfikowały obraz widowiska. W ciągu zaledwie kiku minut podpoieczni Jürgena Kloppa dali sobie strzelić dwie bramki. Gdy wydawało się, że sytuacja mistrzów Niemiec jest już beznadziejna, kolejny sygnał do ataku zdobywając drugą bramkę dał Perisic. Na Imtech Arena utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie gospodarazy gdy na boisku pojawił się najskuteczniejszy piłkarz BVB w tym sezonie – Kuba Błaszczykowski. Już chwilę po wejściu na plac gry, skrzydłowy Borussii miał dogodną sytuacje do strzelenia bramki dającej wyrównanie, niestety znów świetnie interweniował bramkarz HSV. Niewykorzystane sytuacje Borussen przełożyły się na końcowy rezultat i po niemal roku przerwy, Borussia musiała uznać wyższość rywala.
Przegrana ta, przekreśliła szanse dortmundczyków na pobicie rekordu Bundesligi w kolejnych meczach bez porażki. Co ciekawe, do osiągnięcia tego wyczynu BVB zabrakły tylko cztery spotkania, a rekord ten należy właśnie do HSV. Już we wtorek kolejna seria spotkań ligi niemieckiej, tym razem mistrzów Niemiec znów czeka trudne zadanie. Kolejnym rywalem drużyny Jakuba Błaszczykowskiego będzie świetnie wchodzący w sezon beniaminek, Eintracht Frankfurt.
HAMBURGER SV – BORUSSIA DORTMUND 3:2 (1:0)
Gole: 1:0 Son 2\’, 1:1 Perisic 46\’, 2:1 Ilicevic 55\’, 3:1 Son 59\’, 3:2 Perisic 60\’,
Hamburger SV:
Adler – Diekmeier, Mancienne, Westermann, Jansen – Badelj, Arslan – Son, van der Vaart, Ilicevic – Rudnevs
Borussia Dortmund:
Weidenfeller – Piszczek, Subotic, Hummels, Schmelzer – Leitner, Kehl – Perisic, Götze, Reus – Lewandowski
Zmiany: 69. Beister za Ilicevica, 76. Berg za Rudnevsa, 86. Sala za van der Vaarta – 63. Schieber i Błaszczykowski za Reusa i Kehla
Sędzia: Perl, żółte kartki: van der Vaart, Badelj, Adler – Schmelzer
Widzów: 57.200 (komplet)










