Przystanek Mainz
Kalendarz rozgrywek jest bezlitosny. Już dziś kolejna konfrontacja Borussii Dortmund w Bundeslidze. Tym razem przed Jakubem Błaszczykowskim i jego kolegami z drużyny trudny sprawdzian w Mainz. – Jestem gotowy, lecz o tym czy zagram zadecyduje trener – powiedział Kuba.
Spotkanie na Coface-Arena to ciężka przeprawa dla czarno-żółtych patrząc przez pryzmat wyników ekipy z Moguncji. Na konferencji prasowej trener gości przyznał, że spodziewa się trudnego meczu walki. – Cel jest jasny, ale nie będzie łatwo.Trzy mecze w tygodniu to nie jest spacerek – komentuje sytuację swojej drużyny Jürgen Klopp. – Straciliśmy w tym sezonie już kilka punktów i nie możemy tego zrobić ponownie. Wiem jenak, że trzy punkty w Mainz nie przyjdą nam łatwo. Zrobimy wszystko, aby wrócić zadowoleni.
Po świetnym widowisku w Amsterdamie wielu kibiców zastanawiało się dlaczego tylko 20 minut na placu gry, spędził najlepszy asystent zespołu – Kuba Błaszczykowski. Trzeba jednak pamiętać, że skrzydłowy BVB ma za sobą pięć tygodni przerwy w treningach, a mimo to w meczu z Greuther Fürth był jednym z głównych aktorów widowiska. – Sam byłem zaskoczony, że po tak długiej absencji udało mi się utrzymywać szybkie tempo gry przez ponad 80 minut. Po kilku tygodniach przerwy regeneracja organizmu trwa jednak nieco dłużej niż normalnie, a wysiłek w meczu z Fürth był naprawdę duży – tłumaczy Błaszczykowski.
Wedle taktyki jaką na mecz z Ajaxem nakreślił trener, Kuba przygotowany był do zmiany w trudnym momencie spotkania. Mecz ułożył się jednak po myśli dortmundczyków, a kapitan reprezentacji Polski desygnowany do gry został dopiero 20 minut przed zakończeniem meczu. – Cały czas byłem przygotowany do wejścia na boisko, ale drużyna radziła sobie naprawdę znakomicie. Trudno się dziwić trenerowi, że długo nie decydował się na kolejne zmiany w składzie – powiedział Kuba po sukcesie swojego zespołu w Amsterdamie. Czy sytuacja powtórzy się w Bundeslidze przeciwko Mainz, Błaszczykowski kolejny raz zgłasza swoją gotowość. – O tym czy zagram zdecyduje trener. Ja jestem gotowy. Czas, byśmy wspólnie po raz kolejny udowodnili, że małe kłopoty z pierwszej fazy sezonu Bundesligi zostawiliśmy już definitywnie za sobą – zakończył.
1. FSV MAINZ 05 – BORUSSIA DORTMUND
Przypuszczalne składy:
1. FSV Mainz 05: Wetklo – Pospech, Svensson, Noveski, Junior Diaz – Kirchhoff – Baumgartlinger, Soto – Ivanschitz – Müller, Szalai
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Piszczek, Subotic, Hummels, Schmelzer – Gündogan, Bender (Perisic) – Błaszczykowski (Reus), Götze, Großkreutz – Lewandowski










