Magiczna noc w Amsterdamie
Ekipa Borussii Dortmund po efektownym zwycięstwie z Ajaxem Amsterdam 1:4 (0:3) zapewniła sobie awans z pierwszego miejsca w grupie D. – Moja drużyna spisała się świetnie, choć wcale nie był to łatwy mecz – komentował po spotkaniu architekt tego sukcesu, Jürgen Klopp.
Borussia w świetnym stylu zaprezentowała się na Amsterdam ArenA. Od samego początku to mistrzowie Niemiec dyktowali warunki gry, a piękne akcje zamieniali na gole. Mimo wysokiego zwycięstwa szkoleniowec BVB na konferencji prasowej zaznaczył, że nie był to łatwy mecz dla jego podopiecznych. – To nie był spacer i potwierdzi to każdy, kto widział to spotkanie. Ajax miał dużo większe posiadanie piłki, ale nasza gra była bardzo zdyscyplinowana – podkreślił Klopp. – Zdobywaliśmy bramki po bardzo ładnych akcjach i padały one w idealnych momentach. Ajax był bardzo nieprzyjemnym przeciwnikiem, nawet jeżeli nie odzwierciedla tego wynik. W drugiej połowie moja drużyna rozbudziła się na dobre i spisywała się świetnie.
Jakub Błaszczykowski dostał szansę gry od 70 minuty spotkania. Przy bardzo korzystnym rezultacie dla czarno-żółtych, Kuba został desygnowany przez trenera do działań defensywnych. Niestety kapitan reperezentacji Polski nie miał zbyt dużego pola do popisu. Wygląda na to, że coach ostrożnie wprowadza do gry po niedawno wyleczonym urazie.
Niewątpliwie była to magiczna noc Borussii w Amsterdamie. Zwycięstwo w grupie śmierci jest ogromnym sukcesem, lecz przed BVB jeszcze jedna konfrontacja. Już 4 grudnia na Signal Iduna Park przyjedzie ekipa Manchesteru City walcząca już tylko o trzecie miejsce i udział w rozgrywkach Ligi Europejskiej.
AFC AJAX – BORUSSIA DORTMUND 1:4 (0:3)
Gole: 0:1 Reus 8\’, 0:2 Götze 36\’, 0:3 Lewandowski 41\’, 0:4 Lewandowski 67\’, 1:4 Hoesen 86\’.
Ajax: Vermeer – Van Rhijn, Alderweireld, Moisander, Blind – Enoh (64. Hoesen), Poulsen (46. Schone), Eriksen – Lukoki, De Jong, Boerrigter (73. Fischer)
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Piszczek, Subotic, Hummels, Schmelzer – Bender (63. Perisic), Gündogan – Göttze (70. Błaszczykowski), Reus (79. Schieber), Großkreutz – Lewandowski










