Roma lepsza od Violi
W kolejnym hicie 9. kolejki włoskiej Serie A Tim ACF Fiorentina uległa AS Romie 1:2 (0:2). Jakub Błaszczykowski rozegrał 61. minut w barwach gospodarzy.
fot. ACF Fiorentina
Przewaga w posiadaniu piłki (aż 70%) nie pomogła Fiorentinie w wywalczeniu choćby jednego punktu na Artemio Franchi. AS Roma zwyciężyła z Violą awansując tym samym na pozycję lidera Serie A. Zespół Kuby Błaszczykowskiego po przegranej zajmuje trzecią pozycję.
Po świetnym starcie zespół Paulo Sousy przeżywa obecnie gorszy moment. Drużyna z Florencji przegrała trzeci mecz z rzędu – w czwartek uległa Lechowi Poznań w Lidze Europejskiej, a przed tygodniem okazała się gorsza od SSC Napoli. Od pierwszych minut mecz mógł się podobać. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce jednak goście zaprezentowali futbol do bólu skuteczny, konkretny i wyrafinowany, czego potwierdzeniem były dwa trafienia dla Giallorossich w pierwszej części meczu. W drugiej połowie trener Paulo Sousa zmienił Jakuba Błaszczykowskiego (61. min), za którego wprowadził Giuseppe Rossiego. Mimo odważnego ustawienia, Fiorentina długo nie potrafiła strzelić gola. Przyjezdni kończyli mecz w 10, bo dwiema żółtymi kartkami ukarany został Salah. W doliczonym czasie gry Viola zdobyła honorową bramkę. Szczęsnego pokonał Khouma Babacar.
Po niezwykle trudnych pojedynkach już w środę ekipę z Toskanii czeka kolejny bój o ligowe punkty. Tym razem przeciwnik wydaje się być mniej wymagający, zespół Kuby Błaszczykowskiego zmierzy się z przedostatnim zespołem w tabeli – Hellas Verona.
ACF Fiorentina – AS Roma 1:2 (0:2)
Salah 6\’,Gervinho 34\’,Babacar 90+4\’
ACF Fiorentina: Tătăruşanu – Roncaglia, Gonzalo Rodríguez (C) (82. Babacar), Astori – Błaszczykowski (61. Rossi), Badelj (61. M. Fernández), Vecino, Bernardeschi – Iličić, Valero – N. Kalinič.
AS Roma: Szczęsny – Florenzi, Manolás, Rüdiger, Digne – Pjanić (79. Torossídis), De Rossi (C) (37. Vainqueur), Nainggolan – Salah, Džeko, Gervinho (89. Gyömbér).










