Solidne 90 minut
Mecz ze Stutgartem był dla Jakuba Błaszczykowskiego wyjątkowy – polski pomocnik pierwszy raz w tym sezonie spędził na boisku pełne 90 minut. – Był wiodącą postacią. Miał wiele kluczowych podań – oceniają grę skrzydłowego dziennikarze. Czy Kuba na dużej zagości w pierwszej jedenastce BVB?
Bieżący sezon w barwach klubowych jest dla Jakuba Błaszczykowskiego inny niż miało to miejsce choćby rok temu. Kapitan reprezentacji Polski występujący na pozycji skrzydłowego bardzo często absorbowany jest do gry w roli jokera lub, gdy rozpoczyna spotkanie od pierwszych minut opuszcza plac gry w drugiej połowie meczu. Kuba pytany o całą sytuacje uspokaja, twierdząc, że doskonale wie jaka jest jego rola w drużynie. – Wiem jakie mam zaufanie u trenera. W silnym zespole rotacja to coś normalnego, dlatego też nie widzę w tym problemu – przyznał w jednm z wywiadów Błaszczykowski. Przełom przyszedł podczas minionej kolejki Bundesligi, wówczas polski skrzydłowy w pojedynku przeciwko VfB Stuttgart rozegrał pierwsze spotkanie w tym sezonie w pełnym wymiarze czasowym, co więcej zebrał całkiem dobre noty i wypracował dwie bramki dla swojej drużyny. – Cieszę się, że mamy w kadrze wielu świetnych zawodników – analizuje zaistniałą sytuację trener Jürgen Klopp.
O tym, że niemiecki szkoleniowiec podjął dobrą decyzję desygnując do gry Jakuba Błaszczykowskiego rozpisały się zarówno polskie jak i niemieckie media. – Bardzo dobry występ Kuby – ocenił na łamach Przeglądu Sportowego Radosław Gilewicz. – Patrząc na jego ostatnie miesiące, zastanawiam się nawet czy nie było to jego najlepsze spotkanie w tym sezonie. Był wiodącą postacią. Miał wiele kluczowych podań, często zaczynał kontry. Takiego Błaszczykowskiego chce się oglądać – dodał były reprezentant Polski. Pracę na boisku kapitana polskiej kadry docenili także fachowcy serwisu Goal.com, którzy wystawili mu dobrą notę argumentując: Niezliczoną ilość razy zmieniał pozycję. Jak zwykle był dobrze funkjonującym elementem w drużynie Kloppa – czytamy w relacji. Magazyn Die Kirsche zwrócił uwagę na spory udział Błaszczykowskiego w golach dla Borussii: Zabrakło mu szczęścia przy zdobyciu bramki jak choćby w sytuacji na początku spotkania. Mimo tego, zanotował asystę i inicjował bramkowe akcje. Przyzwoicie występ byłego piłkarza Wisły Kraków oceniły również inne niemieckie media: od Kickera Kuba otrzymał notę 3.5, z kolei Ruhr Nachrichten wystawił Polakowi solidne 2. (1 – klasa światowa, 6 – wystep poniżej krytyki)










