Liga Mistrzów: Rewanż z Arsenalem
Walka o awans z grupy F wkracza w decydującą fazę, dziś na Signal Iduna Park w Dortmundzie kluczowy pojedynek pomiędzy Borussią Dortmund i Arsenalem Londyn. – Jeżeli będziemy grać swoje, znajdziemy sposób na zwycięstwo – zapowiada szkoleniowiec gospodarzy Jürgen Klopp.
Nikt nie pamięta już o słabym początku tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów w wykonaniu Borussii Dortmund. Po niemrawej grze i porażce z Napoli dortmundczycy wrócili na odpowidnie tory zwyciężając w dwóch kolejnych spotkaniach – przeciwko Marsylii (3:0) oraz liderowi Premiership Arsenalowi Londyn (2:1). Szczególnie ostatnie zwycięstwo na Emirates Stadium znacznie podbudowało morale w drużynie wicemistrzów Niemiec, Borussia tym samym awansowała na pozycję lidera w tabeli grupy F, lecz walka o awans dopiero teraz wkracza w decydującą fazę. – Nie potrafię powiedzieć, czy Arsenal jest silniejszy w domu, czy na wyjeździe. W mojej opinii jest silny u siebie i na wyjeździe – ocenia Jürgen Klopp, który po wypełnieniu kary za niesportowe zachowanie powraca na ławkę trenerską BVB. Niemiecki szkoleniowiec nie uważa, iż zwycięstwo na terenie rywala stawia dziś jego zespół w roli faworytów spotkania. – Nie wydaje mi się, aby na tym poziomie można było zaskoczyć jeszcze czmyś przeciwnika. Drużyny znają się dobrze i każdy ma takie same szanse na sukces – zaznacza charyzmatyczny coach Borussii.
Zespół Kuby Błaszczykowskiego wygrał w zeszłym sezonie wszystkie sześć spotkań w Lidze Mistrzów na własnym stadionie. W tym roku Borussia pokonała już Marsylię i stoi przed szansą odniesienia ósmego zwycięstwa z rzędu na Signal Iduna Park. Obaj trenerzy na przedmeczowej konferencji prasowej nawzajem wychwalali filozofię gry swoich podopiecznych. Trener Klopp jest jednak przekonany, ze jeśli jego drużyna konsekwetnie będzie realizować założenia taktyczne jest w stanie kolejny raz zdetronizowac ekipę Kanonierów. – To jak będziemy sobie z nimi radzić zależy tylko i wyłącznie od nas – analizuje. – Jeżeli będą silniejsi niż przed dwoma tygodniami, będzie to dla nas trudne, ale kiedy mu uruchomimy swoje atuty, to na pewno nie będzie im łatwo grać u nas – podkreśla. Drużyna Arsenalu dodatkową motywację czerpać będzie właśnie z ostatniego meczu przeciwko BVB, trener Arsene Wenger wierzy, iż jego zespół tym razem zaskoczy rywali. – Będzie to dla nas istotne spotkanie, ponieważ przegraliśmy u siebie i teraz chcielibyśmy się zrewanżować – przyznaje Francuz.
Początek widowiska na Signal Iduna Park o godzinie 20:45. Bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi Telewizja Polska i Canal+ Sport.
LIGA MISTRZÓW , 4. KOLEJKA
BORUSSIA DORTMUND – ARSENAL LONDYN
Przypuszczalne składy:
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Sokratis, Schmelzer – Bender, Sahin –Błaszczykowski (Aubameyang), Mkhitaryan, Reus – Lewandowski
FC Arsenal: Szczęsny – Sagna, Mertesacker, Koscielny, Jenkinson – Ramsey, Arteta – Rosicky, Özil, Santi Cazorla – Giroud










