Zadecydowała skuteczność
Na Signal Iduna Park w Dortmundzie Arsenal Londyn okazał się skuteczniejszym zespołem pokonując gospodarzy 1:0 (0:0). – To był podobny mecz do tego w Londynie, tylko dzisiaj to my zostajemy bez punktów – podsumował Kuba Błaszczykowski, który spędził na placu gry 74. minuty.
Nic nie zapowiadało porażki Borussii Dortmund w rewanżowym spotkaniu przeciwko drużynie Arsenalu Londyn. Podczas pierwszych 45. minut gry, to podopieczni Jürgena Kloppa stwarzali sobie znacznie więcej okazji do zdobycia gola, grali szybciej i dokładniej lecz zawodziła skuteczność. – Piłka nożna to sport, który opiera się na rezultatach – tłumaczył na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec BVB. – Arsenal stworzył pierwszą szansę dopiero w 62. minucie, ale ją wykorzystał. To niesprawiedliwe, ale musimy to zaakceptować – dodał niepocieszony Klopp. Decydującą i zwycięską bramkę dla zespołu gości zdobył Aaron Ramsey, po utracie gola piłkarze Borussii Dortmund jakby stracili motywację i zaczęli grać nerwowo. – Na boisku zrobiło się później bardzo chaotycznie. Nie możemy być zadowoleni z tego meczu, przeciwnik oczywiście tak – analizował menedżer ubiegłorocznego finalisty Ligi Mistrzów.
Na wyrównany poziom konfrontacji zwrócił uwagę dobrze dysponowany tego wieczoru Kuba Błaszczykowski. – To był podobny mecz do tego w Londynie. Wtedy Arsenal miał przewagę, a my wykorzystaliśmy jeden błąd w defensywie. Tym razem to oni byli do bólu skuteczni i wygrali to spotkanie – przyznał skrzydłowy BVB. Błaszczykowski w pierwszej części meczu świetnie dograł piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Henrikha Mkhitaryana, lecz ten nieczysto trafił w piłkę, która w efekcie minęła słupek bramki strzeżonej przez Wojciecha Szczęsnego. Trudno się dziwić, że po zakończeniu spotkania Błaszczykowski nie ukrywał rozczarowania z końcowego rezultatu. – Ciężko się z tym pogodzić, ale trzeba to po prostu przyjąć i starać się w następnych meczach udowodnić, że mamy silną drużynę i jesteśmy w stanie wygrywać – zakończył reprezentant Polski.
Świetna passa meczów bez porażki na własnym stadionie została przerwana. Po przegranej wicemistrzów Niemiec sytuacja w grupie F nie jest już korzystna. Dortmundczycy, aby myśleć o awansie do fazy pucharowej powinni wygrać dwa ostatnie pojedynki z Marsylią oraz Napoli. – Nie straciliśmy nadziei, jeszcze wszystko jest możliwe, pod warunkiem, że wygramy dwa ostatnie mecze – skomentował Jürgen Klopp.
BORUSSIA DORTMUND – ARSENAL LONDYN 0:1 (0:0)
Gol: 0:1 Ramsey (62., Giroud)
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Sokratis, Schmelzer – Bender, Sahin – Błaszczykowski, Mkhitaryan, Reus – Lewandowski
FC Arsenal: Szczesny – Sagna, Mertesacker, Koscielny, Gibbs – Ramsey, Arteta – Rosicky, Özil, Santi Cazorla – Giroud
Zmiany: 74. Aubameyang za Błaszczykowskiego, 75. Hofmann za Bendera, 86. Schieber za Reusa – 75. Monreal za Santi Cazorlę, 90. Bendtner za Giroud, 90.+1 Vermaelen za Artetę










