Wielkie mecze Kuby: Bayern
Strzelić gola Bayernowi to zawsze sprawa wielkiej wagi, a zrobić to w takim stylu jak Kuba Błaszczykowski to już prawdziwa sztuka. Strzał – marzenie…
foto: Kicker.de
Czas aklimatyzacji Błaszczykowskiego w Dortmundzie skończył się na dobre, kiedy Bundesliga zainaugurowała rozgrywki w sezonie 2008/2009. Kalendarz wówczas nie był przychylny dla drużyny z zachodniej Westfalii – pierwsza kolejka to batalia z Bayerem Leverkusen, natomiast druga to już danie główne, czyli pojedynek z Bayernem Monachium.
Dortmundczycy z Jakubem Błaszczykowskim w składzie przeciwko rekordowemu mistrzowi Niemiec rywalizowali wiele razy, lecz tego sierpniowego spotkania na Westfalenstadion Kuba nie zapomni nigdy. W 8. minucie meczu skrzydłowy reprezentacji Polski wyprowadził swój zespół na prowadzenie popisując się niezwykle pięknym i precyzyjnym strzałem. – Ładnie weszła, prawda?! Nie zastanawiałem się ani chwili, tylko kropnąłem zewnętrzną stroną buta, no i piłka wpadła w okienko – opowiadał po meczu skrzydłowy BVB. Niestety gol choć piękny nie zapewnił podopiecznym Jürgena Kloppa zwycięstwa, bawarczycy grający przez większą część spotkania w osłabieniu zdołali wyrównać i mecz zakończył się remisem 1:1. – Cieszę się z gola, ale radocha byłaby jeszcze większa, gdybyśmy wygrali – przyznał w rozmowie z mediami strzelec bramki pięknej urody Kuba Błaszczykowski.
Dzięki bramce zdobytej w meczu z Bayernem Monachium Kuba stał się jednym z bohaterów niemieckiego magazynu Kicker. Media zachwycały się strzałem polskiego pomocnika, a stacje telewizyjne do znudzenia powtarzały efektownego gola Kuby. – Jeszcze nie pokazałem wszystkiego – powiedział wtedy w rozmowie z dziennikarzami Kickera Błaszczykowski, słowa wypowiedziane przez pomocnika Borussii Dortmund niejednokrotnie znalazły swoje potwierdzenie.
Piękny gol Jakuba Błaszczykowskiego:










