Formalność? Błaszczykowski: „Walczymy do końca!”
Cień szansy pozostał Polakom w walce o awans do przyszłorocznych mistrzostw Świata w Brazylii. – Jeśli jest najmniejsza szansa, trzeba zrobić wszystko, aby ją wykorzystać – stwierdził przed wtorkową potyczką z San Marino kapitan naszej kadry Kuba Błaszczykowski.
We wtorek na Stadionie Olimpijskim w Serravalle reprezentacja Polski stawi czoła outsiderom grupy H, ekipie San Marino. Konieczność zwycięstwa w tym spotkaniu nie podlega żadnej dyskusji zaznacza najlepszy zawodnik meczu z Czarnogórą Jakub Błaszczykowski. – Oczywiście, żeby myśleć o awansie, trzeba spełnić jeden podstawowy warunek – zamiast remisować musimy wreszcie zacząć wygrywać – podkreślił Kuba w rozmowie z Rzeczpospolitą. – Kolejne spotkania czekają nas dopiero w październiku. Także we wtorek odbędzie się również ważny dla nas mecz Ukrainy z Anglią – zaznacza kapitan biało-czerwonych. Podział punktów w piątkowej konfrontacji przeciwko Czarnogórze znacznie oddalił drużynę Waldemara Fornalika od brazyliskiego mundialu, lecz iluzoryczne szanse nadal pozostają.
Skrzydłowy Borussii Dortmund wcale nie zamierza tracić wiary w końcowy sukces polskiej kadry. – Nasza sytuacja w grupie na pewno nie jest zbyt komfortowa. Nie ma wyników, nie ma argumentów, niemniej gdzieś w tyle głowy tli się myśl, że jest jeszcze nadzieja. Nie wszystko zostało zaprzepaszczone. Wciąż mamy niewielką szansę na awans i dlatego trzeba zrobić wszystko, aby ją wykorzystać – mówi Błaszczykowski. Bogate doświadczenie naszego kapitana nauczyło go, że zawsze należy walczyć do końca. – Życie wiele razy pokazało, że nawet w pozornie beznadziejnych sytuacjach można znaleźć wyjście. Nie wolno za wcześnie składać broni, a ja mogę zapewnić, że w eliminacjach będziemy walczyć do końca. Kariera piłkarska nie trwa wiecznie. To raptem 15 lat i w tym czasie trzeba realizować marzenia, a takimi jest z pewnością udział w największych piłkarskich imprezach – przyznał były piłkarz Wisły Kraków.
Przed reprezentacją Polski pozornie łatwe zadanie, należy pewnie pokonać znacznie niżej notowanego rywala i obesrwować sytuację w grupie. W przedmeczowych wypowiedziach Jakub Błaszczykowski wspomniał o odpowiedniej motywacji drużyny przed rewanżowym spotkaniem z San Marino. – O nasze podejście w rywalizacji z San Marino w ogóle się nie obawiam. To jest przecież mecz polskiej reprezentacji. Niezależnie od tego, z jakim rywalem przychodzi nam się mierzyć, nigdy nie trzeba nas przed tymi spotkaniami specjalnie mobilizować – podsumował. Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie przeciwko San Marino Jakub Błaszczykowski oglądał z ławki rezerwowych ponieważ podczas przedmeczowej rozgrzewki doznał urazu.
Bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi Telewizja Polska.
SAN MARINO – POLSKA
Wtorek 20:45, Serravalle, Stadion Olimpijski
Przewidywany skład Polaków:
Szczęsny – Jędrzejczyk, Szukała, Salamon, Boenisch – Krychowiak – Błaszczykowski, Zieliński, Klich, Sobota – Brożek
Rzeczpospolita










