Media: „Kuba motorem napędowym”
Po heroicznym boju na Stadionie Narodowym przyszedł czas na oceny indywidualne poszczególnych zawodników. Świetne recenzje za swoją grę zebrał Kuba Błaszczykowski: Jak zwykle był liderem drużyny. Zaczął od rajdów prawą stroną – czytamy w opinii Przeglądu Sportowego.
Jakub Błaszczykowski od pierwszego do ostatniego gwizdka arbitra grał na 100%, na murawie widać było jego ogromne zaangażowanie: Kuba zagrał tak jak na kapitana przystało. Od początku wziął odpowiedzialność za grę biało-czerwonych i był motorem napędowym naszej drużyny. – opisują dziennikarze tygodnika Pilkanożna. Podobne zdanie na temat gry kapitana reprezentacji Polski mieli eksperci z Przeglądu Sportowego: Jak zwykle lider drużyny. Zaczął od rajdów prawą stroną, ale później próbował łamać schematy. Zmieniał pozycję, wymieniał piłki z Sobotą, Klichem, Zielińskim. No i posłał piłkę do siatki w ostatniej akcji meczu. Tym razem jednak sędzia postanowił być jednak wyjątkowo skrupulatny, choć wcześniej nie umiał poprawnie oceniać pozycji spalonych. W zestawieniu pomocnik Borussii Dortmund otrzymał najwyższą notę w zespole – 7.
Więcej opinii na temat gry Błaszczykowskiego znajdujemy na serwisach internetowych o tematyce sportowej. Jak zwykle był jedną z najgroźniejszych broni naszej reprezentacji. Popisał się kilkoma znakomitymi dryblingami, trzykrotnie dokładnie wrzucał w pole karne, raz strzelił głową, ale jego uderzenie obronił z najwyższym trudem bramkarz. No i na koniec strzelił do siatki, gol jednak został słusznie nieuznany. Na pewno nie zawiódł. – to z kolei recenzja dziennikarzy portalu Sport.pl. Dobrą formę Kuby dostrzegli także fachowcy telewizji Eurosport, którzy jego występ przeciwko Czarnogórze ocenili bardzo wysoko: Starał się, jak mógł. Widać, że jest w bardzo dobrej formie. Szkoda, że w drużynie narodowej nie mamy ze trzech takich kapitanów. Gdyby tak było, to o wyniki moglibyśmy być spokojni, prawie. W doliczonym czasie zdobył bramkę,został przygnieciony chyba przez dziesięciu kolegów. I co z tego? Gol nie został uznany. – czytamy w uzasadnieniu.










