Wielkie mecze Kuby: HSV
Dwa gole, asysta i najlepsza możliwa nota od Kickera – tak w skrócie opisać można jeden z występów Jakuba Błaszczykowskiego przeciwko ekipie HSV.
Po intensywnie przepracowanym zimowym obozie przygotowawczym, piłkarze Borussii Dortmund przystąpili do drugiego etapu walki o obronę mistrzowskiego tytułu. Lepszego początku rundy rewanżowej kibice czarno-żółtych nie mogli sobie wymarzyć – Borussia w świetnym stylu pokonała na wyjeździe zespół HSV 5:1 (2:0), a jednym z bohaterów spotkania został Jakub Błaszczykowski.
Styczniowa konfrontacja na Imtech Arena była prawdziwym pokazem umiejętności w wykonaniu podopiecznych Jürgena Kloppa. Dortmundczycy od pierwszych minut dominowali na boisku, czego dowodem były szybko zdobywane gole. Kuba Błaszczykowski, który spędził na murawie pełne 90. minut miał udział przy drugim trafieniu dla ekipy BVB, kiedy prostopadłym podaniem otworzył drogę do bramki Robertowi Lewandowskiemu. Jak się okazało, był to dopiero początek eksplozji formy polskiego skrzydłowego – w drugiej połowie kapitan naszej reprezentacji popisał się precyzyjnym strzałem zdobywając trzecią bramkę dla Borussii. Kwadrans przed końcem meczu Kuba zaliczył popularnego doppelpacka (dwa gole w jednym meczu), pewnie pokonując bramkarza gospodarzy z rzutu karnego. Festiwal strzelecki zespołu z Signal Iduna Park zakończył Robert Lewandowski. Warto dodać, że ostatnie trafienie również poprzedzone było indywidualną akcją świetnie dysponowanego w tym meczu Jakuba Błaszczykowskiego.
Fenomenalny początek drugiej rundy w wykonaniu Borussii jeszcze długo opisywany był w mediach: Kuba był dziś wielki zachwycała się polska prasa. Błaszczykowski eksplodował, a to dopiero początek – napisali dziennikarze magazynu Kicker, według którego pomocnik BVB zasłużył na najlepszą możliwą notę 1 (klasa światowa). Wyczyny Błaszczykowskiego skomentował także trener ówczesnych mistrzów Niemiec Jürgen Klopp. – Kuba miał trudny okres, ale teraz jest w świetnej dyspozycji – zaznaczył na pomeczowej konferencji prasowej niemiecki szkoleniowiec.
Skrót pamiętnego meczu w Hamburgu:










